Skip to content

A Vanishing Act: When Data Disappears in the Age of AI

Znikający akt:

Cyberataki i utrata danych
Nowa rzeczywistość: Więcej incydentów, mniej czasu na reakcję

Incydenty cybernetyczne stają się ciągłymi, wysokoczęstotliwościowymi zagrożeniami operacyjnymi.

Postępy w dziedzinie sztucznej inteligencji zasadniczo zmieniły krajobraz zagrożeń z perspektywy ataków. SI jest obecnie zdolna do identyfikowania i wykorzystywania podatności na poziomie porównywalnym z elitarnymi operatorami ludzkimi, znacząco przyspieszając zarówno wykrywanie, jak i cykle ataków.

W rezultacie powstaje strukturalna nierównowaga:

Więcej wykrytych podatności

Więcej przeprowadzonych ataków

Więcej incydentów, niż zespoły reagowania kierowane przez ludzi są w stanie obsłużyć na większą skalę

To nie jest stopniowy wzrost. To skokowa zmiana.

Dla organizacji oznacza to, że prawdopodobieństwo wystąpienia destrukcyjnego incydentu cybernetycznego gwałtownie rośnie, podczas gdy czas na skuteczną reakcję się kurczy.

Od szyfrowania do usuwania danych: Ewolucja ransomware

Tradycyjne modele ransomware koncentrowały się na eksfiltracji i szyfrowaniu danych. Ten model ulega zmianie.

Nowoczesne ataki, przyspieszone przez sztuczną inteligencję, to coraz częściej zaplanowane z wyprzedzeniem, wieloetapowe operacje, których celem jest wyeliminowanie możliwości odzyskiwania danych jeszcze przed ich przeprowadzeniem.

W 2026 roku atakujący:

Mapowanie środowisk z wykorzystaniem rozpoznania wspomaganego przez AI

Identyfikacja repozytoriów kopii zapasowych, łańcuchów migawek oraz procesów odzyskiwania danych

Wyłączanie lub uszkadzanie tych systemów z wyprzedzeniem

Opóźnianie realizacji w celu maksymalizacji zakłóceń operacyjnych oraz zwiększenia presji okupowej

Zamiast widocznej „detonacji” organizacje mierzą się z cichą degradacją swojej zdolności do odzyskiwania danych. W momencie, gdy systemy zostają zaszyfrowane i/lub dane usunięte, możliwość ich przywrócenia została już systematycznie wyeliminowana z perspektywy tradycyjnego disaster recovery.

Znikająca warstwa: Hiperwizory i infrastruktura kopii zapasowych

Jedną z najważniejszych zmian jest to, gdzie rozpoczynają się ataki. Podmioty stanowiące zagrożenie nie koncentrują się już wyłącznie na punktach końcowych ani serwerach. Schodzą coraz niżej w stosie technologicznym:

Hiperwizory (VMware ESXi, Hyper-V)

Platformy orkiestracji kopii zapasowych

Interfejsy API kopii zapasowych w chmurze

Magazyny danych z deduplikacją

W 2025 roku atakujący wykazali zdolność do kompromitowania warstw wirtualizacji i jednoczesnego wpływania na dziesiątki, a nawet setki obciążeń. W 2026 roku działania te stają się jeszcze bardziej precyzyjne:

Selektywne uszkadzanie metadanych

Manipulowanie zasadami retencji danych

Manipulowanie integralnością migawek

Sprawianie, że przywracanie do określonego punktu w czasie staje się niewiarygodne

To jest prawdziwy „znikający numer”: dane nie są jedynie szyfrowane, lecz celowo czynione nieodzyskiwalnymi.

Utrata danych vs. disaster recovery: Kluczowe rozróżnienie

Wiele organizacji nadal polega na strategiach disaster recovery (DR), które zakładają, że kopie zapasowe są nienaruszone.
To założenie nie jest już aktualne.

  • Disaster recovery przywraca systemy, gdy infrastruktura ulega awarii
  • Odzyskiwanie danych jest konieczne, gdy same dane zostaną usunięte, uszkodzone lub staną się bezużyteczne

Cyberataki obecnie rutynowo wymierzone są w:

Usuwanie kopii zapasowych

Uszkodzenie kopii zapasowych

Manipulowanie migawkami

Niepowodzenie rekonstrukcji dużych plików

Niemal każda organizacja dotknięta incydentem cybernetycznym doświadcza pewnego poziomu uszkodzenia danych, zwłaszcza w dużych lub złożonych zbiorach danych.

Co istotne, zapłacenie okupu nie gwarantuje odzyskania danych. Nawet jeśli dostarczone zostaną narzędzia do deszyfrowania, wskaźniki pełnego przywrócenia pozostają niskie.

Regulacje zmieniają zasady gry: Australijski nakaz z 2025 roku

W 2025 roku rząd Australii uchwalił ustawę zobowiązującą organizacje do zgłaszania incydentów cyberbezpieczeństwa.

Powoduje to przekształcenie incydentów cybernetycznych z wewnętrznych kryzysów operacyjnych w zewnętrznie widoczne zdarzenia regulacyjne.

Konsekwencje są znaczące:

Zwiększona kontrola ze strony organów regulacyjnych i interesariuszy

Odpowiedzialność prawna i finansowa związana z obsługą incydentu

Większy nacisk na udowadnialną zdolność odzyskiwania danych, a nie wyłącznie na działania reakcyjne

W tym środowisku pytanie nie brzmi już: „Czy potrafią Państwo zareagować na incydent?”

Brzmi ono: „Czy są Państwo w stanie wykazać, że dane i działalność firmy mogą zostać odzyskane?”

Reagowanie na incydenty przestaje wystarczać, odzyskiwanie musi ewoluować

Branża reagowania na incydenty historycznie rozwijała się poprzez budowanie kompetencji ludzkich oraz zwiększanie zasobów.

Ten model znajduje się pod presją.

Sztuczna inteligencja zwiększa liczbę incydentów ponad to, co tradycyjne zespoły są w stanie obsłużyć:

  • Wzrost 2x jest prawdopodobny
  • 10x nie jest nierealne

To napędza rozwój podejścia do reagowania na incydenty opartego natywnie na AI, w którym automatyzacja odpowiada za:

  • Procesy dochodzeniowe
  • Rozpoznawanie wzorców
  • Wstępne działania ograniczające

Jednak nawet przy wykorzystaniu reakcji wspomaganej przez AI:

  • Przywracanie nadal jest ograniczone przez integralność danych
  • A to właśnie integralność danych jest pierwszym celem atakujących
Usunięte nie oznacza utracone, ale oznacza coś innego

Jedną z najczęściej błędnie rozumianych kwestii w przypadku incydentów cybernetycznych jest to, że usunięcie nie zawsze jest trwałe, jednak przywracanie i odzyskiwanie danych nie są już procesami prostymi.

Skuteczne odzyskiwanie danych wymaga obecnie:

Dogłębna analiza środowisk produkcyjnych i kopii zapasowych

Rekonstrukcja uszkodzonych struktur plików

Specjalistyczna wiedza międzyplatformowa (środowiska fizyczne, wirtualne, chmurowe)

Narzędzia własne do złożonych scenariuszy danych

Gotowe narzędzia dostępne na rynku są w tych środowiskach coraz mniej skuteczne.

O sukcesie nie decydują wyłącznie narzędzia, lecz głębokość wiedzy na temat tego, jak dane są faktycznie przechowywane i jak zachowują się w warunkach awarii.

Co to oznacza dla 2026 roku i kolejnych lat

Organizacje muszą na nowo zweryfikować swoje założenia.

1 Zakładajcie, że kopie zapasowe będą celem ataku
Nie tylko usuwane, lecz także uszkadzane, manipulowane lub czynione niedostępnymi.

2 Traktujcie hiperwizor jako krytyczną powierzchnię ataku
Nie jest już jedynie elementem infrastruktury, lecz głównym celem ataków.

3 Weryfikuj odzyskiwanie danych, nie zakładaj, że zadziała
Testuj przywracanie danych ORAZ integralność danych w warunkach ataku.

4 Zintegrujcie procesy odzyskiwania danych z reagowaniem na incydenty
Odzyskiwanie nie jest już działaniem następczym, lecz kluczowym elementem odporności organizacji.

5 Przygotujcie się na większą przejrzystość regulacyjną
Zdolność do odzyskiwania danych staje się wymogiem zgodności i reputacji.

Podsumowanie: Iluzja odzyskiwania danych

W poprzednich latach organizacje zakładały: „Jeśli mamy kopie zapasowe, możemy się odzyskać.”

W 2026 roku to założenie jest coraz częściej błędne.

Ataki cybernetyczne ewoluują od zdarzeń zakłócających działanie do precyzyjnie zaprojektowanych kampanii niszczenia danych.

Rzeczywistym ryzykiem nie jest już przestój. Jest nim nieodwracalna utrata danych, ukryta pod pozorem możliwej do przywrócenia awarii infrastruktury.

Organizacje, które się dostosują, to te, które zrozumieją, że odporność nie polega już wyłącznie na przywracaniu systemów. Chodzi o odzyskiwanie danych zaprojektowanych tak, aby zniknęły.

Andy Maus jest szefem działu Cyber Recovery Services w firmie DriveSavers, gdzie kieruje inicjatywami pomagającymi organizacjom w odzyskiwaniu krytycznych danych po incydentach cybernetycznych, atakach ransomware i innych naruszeniach bezpieczeństwa. Dołączył do DriveSavers w 2023 roku po ponad dwóch latach pracy w Arete Incident Response, gdzie wprowadził usługi odzyskiwania danych do oferty firmy, rozbudował zespół operacji technicznych z 10 do ponad 70 specjalistów oraz nawiązał strategiczne partnerstwa z firmami SentinelOne, Dell i Presidio. Wcześniej, w Ontrack Data Recovery, nadzorował globalną sprzedaż, wspierając złożone procesy odzyskiwania danych dla klientów w 22 krajach. Z ponad 30-letnim doświadczeniem w branży technologicznej — w tym na stanowiskach kierowniczych w firmach Dell, Mitel i Level 3 Communications — Andy posiada rozległą wiedzę z zakresu reagowania na incydenty, metod odzyskiwania danych i zarządzania operacjami technicznymi na dużą skalę.

Back To Top
Search